| Kosmetyki pod lupą! – NYX |

Mam wrażenie, że odkąd jestem w Danii jakoś łatwiej mi się kupuje kolorowe kosmetyki. Sklepy mają je ładnie wystawione w gablotach, wszystkie testery są czyste, a panie ekspedientki naprawdę się znają na rzeczy. W zwykłych drogeriach można znaleźć te tańsze kosmetyki, jak i z wyższej półki cenowej.

Dzisiaj przedstawię Wam kilka produktów od NYX.

Zacznę od pierwszej firmy, która do siebie przyciągnęła mnie głównie produktami do ust.
Seria Lingerie podbiła moje serce nie tylko pięknymi kolorami, ale również trwałością pomadek. Są one matowe, także nie ma co spodziewać się po nich nawilżenia, jednak na zadbane usta aż się proszą! Posiadam póki co dwa kolory, 02 Embellishment oraz 09 Corset. Uwielbiam ich formułę, kolory oraz trwałość. Zdecydowanie muszę mieć ich więcej!

NYX Soft Matte Lip Cream to moje pierwsze produkty do ust tej firmy. Mają nieziemski, słodki zapach, nie są aż tak bardzo na pigmentowane (dobrze nałożyć coś na ust w zbliżonym kolorze albo spędzić trochę więcej czasu na aplikację). Mój pierwszy kolor to 20 Copenhagen (niespodzianka! ?), który uwielbiam i już prawie kończę oraz nowość w mojej kolekcji 13 Sydney.

Mam również dwie tradycyjne pomadki, jedna matowa w kolorze Natural z linii Matte Lipstick oraz druga, która wpadła w moje ręce od przyjaciółki. Obie są dobre, jednak to nie dla mnie. Summer love używam jej jako błyszczyka, dobrze nawilża.

Podkład w pudrze Stay matte but not flat (uwielbiam ich nazwy ?) używam głównie latem, z racji, że ich kolory zawsze były dla mnie za ciemne. Nie używam go jako stand alone, ale często nakładam na krem z filtrem. Jest bardzo przyjemny i lekki. Oczywiście mat jest bardzo subtelny, jednak i tak się sprawdza. Dla cery mieszanej na pewno się nada. Niestety mój kolor się starł, jedyny minus tych opakowań.

Do pomadek dostałam również małą wersje matowej bazy Shine killer. Na co dzień wolę używać oleju pod makijaż, ale jeśli już wiem, że zapowiada się piękny dzień i jakieś większe wydarzenie to stawiam wtedy na coś matowego. Najważniejsza cecha – nie zatyka! Jest bardzo przyjemna, a jej mała ilość starcza na pokrycie sporej części twarzy. Po nałożeniu na twarz w mgnieniu oka zostawia po sobie uczucie pudrowego wykończenia? Nie pozbawia nas całkowicie błysku, ale nie ma opcji, że wyczujemy go pod palcami. Dobrze jest ją wklepać gąbeczką lub Beauty blenderem.

Podsumowując wszystko.

Pragnę wszystkich kolorów Lingerie. Uważam je za idealne na co dzień jak i większe okazje. Pierwszy raz spotkałam się, że firma oferuję tyle kolorów nude – każdy znajdzie coś dla siebie. Zdecydowanie jestem na tak!
Co do Soft Matte Lip Cream są one równie dobre jak poprzednie, nieco słabiej kryją, ale za to zapach mają przepiękny. Posiadają więcej kolorów, także dla osób, które nie boją się eksperymentować na pewno będą idealne.
Tradycyjne pomadki zdecydowanie nie dla mnie, nie zastygają na ustach, więc dla takiej osoby jak ja, która non stop coś robi przy ustach mogą się okazać kłopotliwe.
Puder i baza są świetne, warto je przetestować. Puder na pewno będzie idealny dla tych, którzy mają idealną cerę i chcą nieco się zmatowić, lub na bb cream dla tych z lekkimi przebarwieniami. Baza to strzał w dziesiątkę dla osób posiadających tłustą cerę i będących ciągle w biegu.

NYX urzekł mnie produktami do ust i mimo, iż jest kilka produktów do twarzy jak i eyelinerów, to największą ochotę mam spróbować ich produktów do ust z serii Liquid Suede Cream Lipstick oraz Ombre Lip Duo. Obie wersję wydają się bardzo kuszące. ?

A Wy macie swoich ulubieńców z

| Peek into make-up! – NYX |

Since I moved to Denmark I noticed how easy is to buy make-up. It is nicely presented in shops, all testers are clean and shop assistants actually know what they are doing. In simple drug store you can find cheaper, but also much more pricy and professional products.

Today I will take about some goodies from NYX.

First of all, my ultimate favourites. Lip products.
I fell in love with Lingerie because of formula and all the colours there are provided. They are matte and they are incredibly long-stay. I have two colours 02 Embellishment and 09 Corset. I am in desperate need of more!

NYX Soft Matte Lip Cream was my first liquid matte lipstick ever AND first product I ever got from this company. I love their smell, which is super sweet, they have lower opacity than previous one so it means it is good to use some liner under or work on it a little longer. My first colour was 20 Copenhagen (surprise! ?) and the new one, which is 13 Sydney.

Old-schooled lipsticks are also in my collection. First from Matte Lipstick in colour Natural and second I got from my close friend. They are both good, but still not my type. Summer love I use as lip gloss. I don’t know colour and what line from is the other one.

Powder foundation Stay matte but not flat (loves their names ?) is my summer choice, since they have some darker shades. It is really nice and light weight. Matte is gentle but still it works well. For normal skin type it will be great. I don’t know what colour I got, as you can say the package got a little bad.

I also was able to check their base Shine killer. I use mostly oil under my make-up, but when I know I will be wearing it long time, in nice weather I like to choose something stronger. Best thing about it – it doesn’t clogs my pores! It is nice in touch, almost silky and dry, yet not bad. You don’t need a lot for whole face and it dries on skin pretty fast. It leaves kinda powder feeling. It reduces shining but leaves healthy glow. I like to use Beauty blender to make sure it is pressed into skin.

Time to sum up!

I desire every single colour from Lingerie. They are perfect for every occasion, from shopping to night event. It is first time I see so many nudes shades.
Soft Matte Lip Cream are as good as the previous one, they are a little more transparent but their smell is amazing. They offer more colours than only nudes.
Traditional lipsticks are not for me, they don’t dry completely which may cause some troubles.
Powder and base are worth to try. Check foundation if you have perfect skin or on top of bb cream. Base do a magic trick to keep your make-up as you just put it on.

NYX got me with their lip products, yet still I wish to try their eyeliners and other face products. Right now I am really interested in lip line called Liquid Suede Cream Lipstick and Ombre Lip Duo. They both look amazing. ?

Do you like NYX? What’s your favourite?

| Co to jest Redbubble? – czyli jak sobie dorobić |

Jeśli drzemie w Tobie dusza artysty i nie masz nic przeciwko raz w miesiącu otrzymać kilka groszy to zachęcam Cię do dalszego czytania.


Redbubble to społeczność kreatywnych ludzi, którzy projektują i dzielą się swoimi pomysłami, które można zakupić w wielu postaciach – naklejki, odzież, ozdoby do domu, itp.. Każdy może dołączyć, pod warunkiem, że posiada pełne prawa do zamieszczanych projektów.

Kilka lat temu, gdy zaczęłam swoją przygodę w Redbubble, aby otrzymać wynagrodzenie trzeba było uzbierać 15 euro i na początku każdego miesiąca ta suma była przelewana na nasz paypal. Aktualnie zniesiono tą zasadę i nie ważne ile zdołaliśmy zarobić, nasze zarobki są przesyłane.
W zależności od tego czy dostarczamy klientom tego czego chcą, na Redbubble da się dorobić. Ceny sprzedawanych projektów ustalamy sami w widełkach oferowanych przez stronę, pewien procent sprzedaży również idzie na konto strony.

Sama jestem zainteresowana naklejkami, które sumiennie dodaję do swojego koszyka, w między czasie zapraszam Was do mojego sklepu. Jak tylko otrzymam zamówienie z pewnością poinformuję Was o ich jakości.

SKLEP

Update:
Zrobiłam zamówienie 1 maja i dzisiaj, to jest 23 maj, otrzymałam swoje naklejki.

Jak całość wyglądała?

Po 6 dniach od zamówienia zostało ono wysłane i w ciągu tygodnia miałam je otrzymać. Wiedziałam jednak, że będę dłużej czekała. Gdy jednak minęło 18 dni, skontaktowałam się z obsługą klienta. Odpowiedź miałam w ciągu 1,5h i po kilku mejlach otrzymałam wiadomość, że jest im bardzo przykro, i że skompletują moje zamówienie jeszcze raz – to zostało wysłane na drugi dzień. Na końcu mejla widniał dopisek, że jeśli nagle pojawią się u mnie oba zamówienia, jedno z nich mam rozdać wśród przyjaciół lub oddać np. do sierocińca ? Bardzo przyjemna firma!

Nie mam pojęcia, które zamówienie do mnie dotarło, co nie zmienia faktu, że jestem pod ogromnym wrażeniem.

Naklejki nie są z taniego papieru, przypominają i zdecydowanie pachną jak gumowe materace, które tak często widzimy nad morzem. Są grube, klej jest porządny, a mimo to nie zostawia śladów. Świetnie klei się do lekko chropowatych nawierzchni.

Naklejki są lekko matowe z białą ramką dookoła. Co do jakości wydruku, dwie przyszły nieco gorszej, ale jestem w stanie uwierzyć, że była to wina osoby, która dodała plik.
Ogólnie zamówiłam 24 naklejki.

Koszt:
Bez rabatu – 57,20€
Ze stałym rabatem (4 naklejki -25%, 10 naklejek -50%) – 28,60€
Dodatkowy kod rabatowy -20% (Redbubble często organizuje promocje) – 22.80€
+ koszt wysyłki – 2,11€
Na szczęście miałam dodatkowy kod.

Pomijając dług czas wysyłki jestem bardzo zadowolona. Jakość, cena i kontakt z klientem zdecydowanie na najwyższym poziomie.

Co myślicie o moim nowym laptopie? ?

| Redbubble – what is it and how to get some money from it? |

If you have an artistic soul and you don’t mine beiny paid for it, then you should read this post.

Redbubble is a community of creative people, who design and share their projects, which you can buy in many different options – stickers, clothes, home décor etc.. Everyone can join, but only if it own all the rights to designs.

Few years back, when I first started to work on Redbubble you had to collect 15 euro to make sure you will get this money each month through paypal. At this moment there is no longer rule like that. Each month you get paid the amount you collected.

The best way to earn money if to make sure you give your clients goods they need. You choose prices from the ones that Redbubble offers and remember that website will get some percent of it.

I am not only making my own designs but also I am ordering some stickers. I will share my store with you and as soon as I get my order I will share with you my opinion on their quality.

SHOP

Update:

I made my order on 1st May and today, which is 23 th May, I received my stickers.

How did it go?

6 days after I placed my order, it was shipped. I got message in about week I will have my order, but I knew it will take longer. After 18 days I wrote to Redbubble team. I got response within 1,5h, they were sorry that my package didn’t arrive so they decided to send new one. This time it was shipped on the next day. At the end of the e-mail there was a note that in case other package come I should not worry, but share stickers among friends or donate them to charity ? Amazing company!

I have no idea which order came as first, but it doesn’t change it, I am still impressed.

Stickers are printed on nice paper, it reminds me of summer toys which you have to blow, stickers smell exactly the same. They are thick, glue is really strong, but it doesn’t leave any marks. It sticks very well to not so smooth places.

Stickers are slightly matte with white border. About the quality of print, 2 designs came in a little bit worse shape but I am almost sure it is faulty uploaded design.

I ordered 24 stickers.

Cost:
Total price without discount – 57,20€
With usual discount (buy 4 – 25% off, buy 10 – 50% off) – 28,60€
Extra code 20% off (Redbubble often share some codes) – 22.80€
+ shipping – 2,11€

I was lucky to has extra code this time.

If we don’t think of long shipping, I am really happy. Quality, price and contact with client were really satisfying.

What do you think of my new laptop? ?

| Miracle in liquid form – The Body Shop facial oil |

In August will be a year since I started to pay attention to my moisturize routine. First I used quite strong facial cream from The Body Shop, but after few months I noticed it became too strong for my needs. After using it in night I still had film on my face on morning. It was time for a change.

The Body Shop is well known so I decided to relay on them again. I went and asked for something as good as cream I used before, but slightly weaker. I also wanted try something new. I decided on facial oil.

Description of product:

Infused with three precious seed oils and a blend of seven essential oils, we’ve created the Oils of Life™ Intensely Revitalizing Facial Oil. The lightweight and quickly absorbing texture leaves a non-sticky finish, melting onto the skin, leaving it silky and soft. Instantly, skin appears smoother, more radiant, revived, revitalized and nourished. After 4 weeks, the signs of aging appear reduced, and skin feels more elastic and firm. We searched around the world and selected 3 precious seed oils known for their supreme revitalizing and repairing properties on skin:
Black Cumin Seed Oil from Egypt- known for its concentration in antioxidants
Rosehip Seed Oil from Chile- rich in repairing omega 3 and 6
Camellia Seed Oil from China- naturally rich in nutritive oleic acid

  • Suitable for all skin types, even for sensitive skin
  • Reduces signs of aging
  • Pairs perfectly with our Intensely Revitalizing Essence Lotion and Intensely Revitalizing Cream

How does it really look?

I noticed change after the first use. My skin was gentle and nice in touch, it wasn’t greasy, yet still glowing. I noticed that redness was also reduced.

I met few opinions that smell is too strong, I don’t mind it, but I recommend to check it before buying the product.

How do I use it?

It’s recommended to use 1-2 drops or one extra at really dry skin. I follow the first rule. I clean my face as always and then I massage oil in face skin, neck and cleavage.

I also like to put one drop on my skin before applying make-up and base. Thanks to that everything blend perfectly and I noticed it helps to control my sebum during a day.

How much does it cost?

30 ml/ kr. 325,00
50 ml/ kr. 485,00

It is an oil, which make it almost impossible to use to last drop. The way the product looks make it feel and look expensive and rich. So I am not surprised about the price.

I think it is pretty good price for such a product. I encourage you to try it or asking about sample. It may be a good idea to ask about Spring of Youth?

| Cud w płynnej postaci – olej z The Body Shop |

W sierpniu minie rok odkąd zaczęłam przykuwać uwagę do nawilżenia mojej cery. Zaczęłam od silnego kremu z The Body Shop, który po kilku miesiącach niezastąpionej pomocy, stał się za silny na moje potrzeby. Po nałożeniu go wieczorem, rano nadal miałam spory film na skórze. Uznałam, że czas na zmianę.

The Body Shop ma całkiem dobrą renomę, a ponieważ mam dostęp do stacjonarnego sklepu, postanowiłam po raz kolejny na nich. Tym razem zależało mi na nieco słabszym nawilżeniu i miałam ochotę poeksperymentować z konsystencją. Wybrałam olej.

Opis producenta:

Infused with three precious seed oils and a blend of seven essential oils, we’ve created the Oils of Life™ Intensely Revitalizing Facial Oil. The lightweight and quickly absorbing texture leaves a non-sticky finish, melting onto the skin, leaving it silky and soft. Instantly, skin appears smoother, more radiant, revived, revitalized and nourished. After 4 weeks, the signs of aging appear reduced, and skin feels more elastic and firm. We searched around the world and selected 3 precious seed oils known for their supreme revitalizing and repairing properties on skin:
Black Cumin Seed Oil from Egypt- known for its concentration in antioxidants
Rosehip Seed Oil from Chile- rich in repairing omega 3 and 6
Camellia Seed Oil from China- naturally rich in nutritive oleic acid

  • Suitable for all skin types, even for sensitive skin
  • Reduces signs of aging
  • Pairs perfectly with our Intensely Revitalizing Essence Lotion and Intensely Revitalizing Cream

W skrócie producent obiecuje nam: wyciąg z 3 nasion połączonych z olejami eterycznymi. Lekka formuła, która szybko się wchłania i nie zostawia lepkiego filtra, za to gładką i delikatną skórę. Cera od razu wydaję się gładsza, promienieje, jest nawilżona i ożywiona. Po 4 tygodniach stosowania można zauważyć spowolniony proces starzenia się skóry, która jest napięta i bardziej elastyczna.  Zawiera 3 cenne wyciągi z nasion, które są odpowiedzialne na ożywianie i odbudowę cery:
olej z czarnuszki – źródło antyoksydantów
olej z dzikiej róży – bogaty w omega 3 i 6
olej z kamelii – bogate źródło odżywczych kwasów olejowych

  • Idealny dla każdego typu cery, nawet wrażliwego
  • Redukuje proces starzenia się skóry
  • Działa z pozostałymi kosmetykami danej linii.

Ale jak to wygląda w praktyce?

Już po pierwszym użyciu wieczorem, nad ranem zauważyłam efekty. Skóra była miękka i przyjemna w dotyku, nie świeciła się, a w dodatku pamiętam jak mój partner oświadczył, że cera wręcz promienieje. Moje zaczerwienione miejsca na twarzy również wydawały się być pod kontrolą.

Spotkałam się jednak z kilkoma opiniami, że zapach jest nieprzyjemny. Dla mnie jednak nie jest drażniący. Dla osób trzecich może się jednak taki wydawać, warto więc sprawdzić w sklepie z czym mamy do czynienia.

Jak stosuję?

Producent zaleca 1-2 krople lub jedną dodatkową przy bardzo suchej cerze. Stosuje się do pierwszej wersji. Po oczyszczeniu twarzy wieczorem, osuszam ją ręcznikiem, a następnie wmasowuję krople w skórę twarzy, szyje oraz dekolt.

Zdarza mi się nałożyć jedną krople przed makijażem i bazą. Dzięki temu wszystko idealnie się miesza, a skóra nie wydziela nadmiaru sebum.

Ile kosztuje cud w płynnej postaci i czy go polecam?

30 ml/ kr. 325,00
50 ml/ kr. 485,00

Jest to olej, a to czyni ten produkt nie zwykle wydajnym, sposób dozowania wpływa na jego korzyść. Opakowania samo w sobie robi wrażenie, a efekty jakie sam olej daję są naprawdę dobre. Nic dziwnego, że produkt jest w takiej cenie.

Uważam jednak, że jest ona sprawiedliwa i zdecydowanie polecam. Zachęcam do przetestowania na swojej skórze, a jak pewnie wiecie The Body Shop lubi rozdawać próbki. Może warto tym razem poprosić o Źródełko Młodości?

| Clothing wishlist – summer 2017 |

Summer is closer, so we slowly start to think about what we will wear. This time though I am thinking about it a little different. Thanks to my grandmother who in accident throw away all my summer clothes (don’t worry, I still love you! ?). Well, at least I am able to change few things and set some new outfits. That’s why I made this list.

First of all, jeans jacket. I try to find the perfect one for past few years in second hands, nice and oversized, so far no luck. It would be perfect for cosy and cool evenings, add hoodie under and rain will not disturb you anymore. The more natural color of denim, the better.

I am extra lazy in summer, that’s why I love dresses and onesies. They always look chic, even the simplest. And with some laces you will look girly and gentle. Well… Using bathroom isn’t the most comfortable thing to do then, but it is worth it.

I fell in love with baseball caps this spring. They are great on bad hair days, comfy and add some grunge to your look. Big yes!

I am always in need of swimwear. ALWAYS. I love to mix different bikinis. The least strings the better in case of sunbathing, but if you are going to get a little wild in water games, the more holding swimwear the better. You know what I mean ? Also I am in mood to get one piece swimwear. I think they are extremely cute for swimming pools when you are not into sunbathing.

I love to wear shorts on so many different occasions. Silky and girly for bike ride and shopping, or jeans and high waisted for night out. I need them!

Shirts off shoulder are my must have this year. They look gorgeous! Just remember to put some sunscreen ?

Last but not least – sport. Since I started to move a little bit more I also started to appreciate sports bra, especially if you hang with your head down. And of course my biggest love at the moment, Adidas pants with three stripes on sides (#slav).

Are you planning some shopping? Any special things? 😀

| Odzieżowa wishlista – lato 2017 |

Lato co raz bliżej, więc powoli zaczynamy myśleć o letnich stylizacjach. Tym razem jednak jestem nieco inaczej nastawiona. Wszystko dzięki mojej babci, która przez przypadek pozbyła się mojej całej letniej garderoby (nie martw się, nadal Cię kocham! ?). Dało mi to szansę zbudowanie mojej garderoby od podstaw. Stąd moja dzisiejsza lista.

Zacznę od jeansowej kurtki. Już od kilku lat poluję w lumpkach na idealną oversize. Idealna na luźne wyjścia i chłodne wieczory, do tego bluza z kapturem i nawet mżawka nam nie straszna. Im bardziej naturalny kolor tym lepiej.

Latem jestem ekstra leniwa, dlatego sukienki i kombinezony są moim najlepszym przyjacielem. Nawet najprostszy wygląda efektownie, a dodatkowe koronki powodują, że wygląda się lekko i kobieco. No… Może korzystanie z łazienek jest nieco mniej wygodne, ale warte zachodu.

Od tej wiosny pokochałam czapki z daszkiem. Wygodne, dodają grunge’owego stylu, idealny, gdy nasza fryzura nie chce współpracować. Ja jestem na tak!

Kostiumów kąpielowych nigdy dość! Uwielbiam mieszać bikini. Im mniej sznureczków, tym lepszy efekt opalania i odwrotnie jeśli planujesz szaleć w wodnych zabawach. Nie posiadam kostiumu jednoczęściowego, jednak kuszą mnie, gdy wybieram się na basen. Teraz, gdy na rynku jest ich mnóstwo w najróżniejszych kształtach warto sięgnąć po jeden czy dwa.

Kocham szorty w każdej postaci. Te z lekkiego materiały nadają się na wypad do miasta na rowerze lub zakupy, jeansowe szorty, w dodatku z wysokim stanem na wieczorny wypad ze znajomymi. Musze się w nie zaopatrzyć.

Bluzki off shoulder to zdecydowanie mój tegoroczny hit. Idealne na każdą okazję, pamiętaj tylko o kremie z filtrem na te gołe ramiona ?

Ostatnia kategoria – sport. Odkąd zaczęłam ćwiczyć jestem w ciągłej potrzebnie sportowych biustonoszy. Są one niezastąpione, gdy się wisi głową w dół. Do tego moją aktualna miłość, spodnie adidas z trzema paskami po boku (#slav).

Planujecie letnie zakupy? Na co polujecie? 😀

| Little bit about Danish classes |

When you decided to study aboard you have to focus on much more things than only your programme. Study aboard is about new culture, new places and sometimes new language. Last thing is really important if you are thinking about staying in new country for longer period of time.


I started to learn Danish few years back, but lack of motivation took over and I failed. I got back on track 5 years later.

My school offers Danish courses for new students. We don’t pay for it and it covers 200 hours of basic class with exam and then more advance programme. Here is the leaflet.

Danes are really happy to see students from different countires in their country and they are even more happy when they decided to stay here. Free language course is like a “welcoming gift”.

I have classes twice a week, each of them takes 2 hours. I started in February and somewhere around December I have exam. That’s the period which should take 200 hours.

Teams are pretty small, about 18 people and it is one huge mix of people and things we are doing. We got free books and online exercises where we have to log in.

How the lesson look like?

Each meeting containes few points, which Mette, our teacher writes down. Yes, we do call teachers by name in Denmark. We start with repetition and then we dive into new things. Listening, writing and talking, which usually makes us laugh. We are lucky team, since our teacher not only speaks a lot in Danish, but she also makes games for us. If you think games are useless then you are wrong. There is nothing better than competition with your teammates, and winning! That’s why we love Kahoot!

I didn’t know what is it before and now I can’t imagine classes without it. Kahoot! is a quiz “online”, made by one person (teacher, dah!) which shares a code to game. We make our profile simply by putting a name and we wait for a start.

Questions are in Danish and so are the answers. The winner needs to not only be correct as many times as possible, but also the fastest. At the end you will see podium with name of 3 best players and their points. Each of us sit impatient for 2 hours or sobs in silence if Kahoot! is not there this day.

At this point I can say that Danish is not so hard for me if we ignore how to pronounce words. I feel like it is so random that sometimes you can just connect spoken word with written. At the beginning everyone is scared of speaking, but the way our teacher behaves just make it a lot easier. If someone laughs of your mistake, you will laugh too. We don’t feel humiliated. And if you didn’t get what you are supposed to do for the next few minutes, don’t worry. She will repeat it again.

Writing is pretty okay, grammar is not surprising so far. Of course I learn quiet a lot of words through Duolingo.

Tell me if you want some link for Danish Kahoot! 😉