| Lipcowe czytadła – podsumowanie |

Po 6 miesiącach bez książkowego żywota, udało mi się „połknąć” siedem książek tego miesiąca. Oto moje podsumowanie.

Harry Potter i Zakon Feniksa – 3,5/5

Piąta książka serii o chłopcu, który przeżył, najdłuższa, a zarazem pełna detali różniących się od filmu. To one przeszkadzały mi wgryźć się w historię, bo non stop oczekiwałam czegoś innego. W końcu udało mi się przez nią przebrnąć i aktualnie odpoczywam od Pottera.

Jest to najciekawsza część, którą do tej pory przerobiłam (dziewica Potterowa!), wyraźnie czuję, że wkraczamy w mroczniejsze klimaty i powoli odchodzimy od zbierania punktów, meczy i reszty szkolnej sielanki. Jednak po takim „klocku” mam ochotę na przerwę!

Siostry – 4/5

Książka o niesamowitej więzi, jaka łączy bliźniaków i o tym, co się dzieję, gdy jeden z nich znika. Śmierć, straszna tajemnica, zaborczy partner i problemy na tle psychologicznym.

Świetna historia, która wciąga czytelnika już od pierwszych stron. Wyraźnie odczuwalna tajemnica z każdym kolejnym rozdziałem zdaje się być co raz większa, a my siedzimy jak na szpilkach próbując ją rozpracować. Super czytadło na jeden wieczór.

13 powodów – 5/5

Niespodziewanie życie odbiera sobie młoda dziewczyna. Nie zostawia listu, żadnego wyjaśnienia. Ale czy na pewno? W obieg trafiają taśmy. Trzynaście taśm, trzynaście powodów, dlaczego doszło do tragedii. Każde imię oznacza osobę, która przyłożyła się do śmierci Hannah’y. Teraz tylko muszę się o tym dowiedzieć.

Tytuł zapewne obił Wam się o uszy, a to zasługa serialu emitowanego na Netflix. Pamiętajcie jednak, że książka jest z 2007 roku, a show to zaledwie adaptacja, która została bardzo urozmaicona. Czytanie na raz!

Notatki samobójcy – 4/5

Wyobraź sobie, że nagle budzisz się w szpitalu. Nie byle jakim, bo dla osób z problemami o podłożu psychologicznym. No i musisz tam zostać przez 40 dni wśród tych wszystkich wariatów. Bo przecież Ty jesteś inny. Po prostu chciałeś umrzeć, ale nie wyszło.

Historia chłopaka, który zostaje uratowany po nieudanej próbie samobójczej. Dość przewidywalna książka w formie pamiętnika. Dostarcza sporo uczuć, szczególnie na samej końcówce. Zaskakujące wydarzenia, niesamowite postacie. Bardzo dobra książka.

Rook – 3,5/5

Pierwsza część cyklu o nauczycielu klasy specjalnej, który posiada niesamowity dar. Dostrzega to, czego inni nie są w stanie. Wszystko w skutek dawno odbytej choroby, pozostawiającej dar.

Na moim blogu pojawiła się recenzja trzeciego tomu tej serii. Uwielbiam sposób pisania autora, to jak zapiera dech w piersi, gdy czytam jego „kryminały” z nutą zgrozy w tle. Najbardziej cenię sobie wrogów Jimiego (jezu, odmiana tych imion…), którzy nie są całkowicie wyssani z palca, a opierają się na mitach i innych historiach z różnych stron świata.

Kły i pazury – 3/5

Drugi tom cyklu, o którym wspomniałam chwilę wcześniej. Tym razem o bogach nawahów (jeeeeeeezuuuuu…). Równie wciągająca książka, jak dwie pozostałe, które udało mi się przeczytać.

Początek jak zwykle zagmatwany, powolny, od połowy jednak wszystko nabiera tempa i ciężko się oderwać. To właśnie sobie cenie w tym cyklu.

Pan Darcy nie żyje – 4,5/5

To miała być kolejna ekranizacja dobrze znanej powieści. Jednak miała się różnić od pozostałych, przede wszystkim aktor grający pana Darcy był totalnym palantem. Nikt nie widział go w tej roli. Wszyscy rozmawiali za jego plecami. Aż tu nagle pan Darcy ginie. Samobójstwo czy morderstwo? W dodatku każdy zdaje się coś ukrywać. O co tu chodzi?

Jak się cieszę, że wyłapałam to cudo w nadmorskim namiocie z książkami. Świetna historia, do samego końca nie wiedziałam co się dzieję. Pisana z różnych perspektyw, które się przeplatają. Tajemnice, które do samego końca ciężko odgadnąć. Niesamowita książka, z nutą polskiego słownictwa i humoru. Zdecydowania świetny zakup!

To tyle! Czy interesuje Was bardziej wnikliwa recenzja, którejś z książek? Bez zdradzania detali!
Jeśli chcecie być na bieżąco z tym, co aktualnie czytam to zapraszam na mój profil na Goodreads.

GOODREADS

| Make-up I love this summer |

I bet you also don’t like to wear too heavy make-up during hot days which is almost melting of your face. I don’t usually wear anything on my skin, but sometimes I simply am in mood to pimp myself up, and since I am going to the seaside soon where will be hot and colourful it would be a shame not too bring some make-up ?

That’s why I will show you what I like to use during hot summer days when I play in water and sunbath.

Waterproof mascara is obvious. I decided on one which I tried before so I wouldn’t be surprised with quality. I chose long lasting version of my favourite one with argan oil, Wonder`full Waterproof Mascara from Rimmel London. The brush is a little too big to go fast through my thick lashes but with a little bit time and love they look amazing and are non smudgeable. Let’s leave the panda look for Halloween ?

Brow products are the biggest part of my cosmetics. Gels, pomades, crayons, masacaras and markers. I have few of favourites which will hold even worst moments and give you natural or more dramatic look. But since it is all about me and travelling I focused on those which are travel friendly.

Favourite off all the time, marker Catrice Cosmetics Longlasting brow definer. The most longlasting product I own. I feel like if you put it on skin it almost go into it. Precise, doesn’t try in marker, easy to apply. I will buy more!
A bit less lasting are crayons I have. One from Golden Rose Longstay Precise browliner, precise and has a spooly to brush and soften look. Second one is jest Twist and shape from W7, which is different from previous because of the shape of product.
I have also something for those thick brows owners. Tinted mascaras are great for holding hairs in place and fill spots. I like two, Golden RoseBrow Color tinted eyebrow mascara which is in travel friendly sized and perfect spooly, and The queen of brows majestic brow mascara from W7, which is twice bigger than the other one.

Now let’s talk about some extra pop of colour.

I like two lip products, one which is extremely long lasting, even to 13 hours! Lip marker ultra lasting color from Golden Rose is the most amazing lip product I used in long time. It is almost like a tattoo on your lips, the only thing I wish would be different is the variety of colours. Right now they are really similar. If you look for bright, almost tattoo like product, which is really light weight you should go for it!
Second one can be used also like cream blush for those cheeks. Baby lips color balm crayon with moisturizing oils from Maybelline New York is great to keep those lips moisturize and with pop of colour, not the most long lasting, but really nice.

Time for eyes! I try to avoid foundation and bb creams in summer, but if you like to put some eyeshadow I think I may have something great. Color tattoo 24hr from Maybelline New York is great alternative for those nude pallets you have. Small jar of colour which you can apply with finger and brush with great coverage and matte finish. Water will not smudge it, it doesn’t roll into crease so they are great for warm days.

Last product I really like is a highlighter for face and body. I chose to take with me Shimmering Skin Perfector from BECCA. Nice glow, which you can build up and apply with fingers, easy to blend, package safe to travel with.

I am taking all those product with me. Do you have favourites like that? Or maybe you got interested in one of mine? ?

| Kosmetyki, które uwielbiam tego lata |

Chyba nikt z nas nie lubi nosić ciężkich kosmetyków, które podczas upalnych dni spływają z twarzy. Na co dzień nie nakładam makijażu, chyba, że mam na to ochotę, ale z racji, że wybieram się na morze, gdzie będzie gorąco i kolorowo, szkoda nie zabrać kilku kolorowych produktów ?

Dlatego pokażę Wam, co lubię nakładać, kiedy spodziewam się wodnych igraszek i prażenia na słońcu.

Tusz wodoodporny nie powinien Was zaskoczyć, ja postawiłam na trwalszą wersję mojego ulubionego z arganem, czyli Wonder`full Waterproof Mascara od Rimmel London. Szczoteczka jest nieco za duża i ciężko mi rozczesać moje gęste rzęsy, ale gdy już się uda, nie ma opcji, żeby woda je ruszyła. Na letnie wybryki lepiej postawić na coś sprawdzonego, niż później żałować i wyglądać jak słodka panda ?

Produkty do brwi to spora część moich kosmetyków. Żele, pomady, kredki, tusze i pisaki. Mam kilka ulubionych, które sprawdzą się w najcięższych warunkach i dadzą różny efekt, od subtelnych po bardziej wyraziste brwi. Jednak tym razem stawiam na wygodę podróżowania i im więcej w jednym tym lepiej.

Pisak z Catrice Cosmetics Longlasting brow definer to jeden z najtrwalszych produktów. Zauważyłam, że barwi skórę, jeśli nakładamy go bezpośrednio na nią. Precyzyjny, nie wysycha, całkiem przyjemny aplikator. Na pewno do niego wrócę!
Nieco mniej trwałe, ale równie dobre do podkreślenia i wyrysowania brwi są dwie kredki wykręcane. Jedna od Golden Rose Longstay Precise browliner, z którego mam dwa kolory. Ogromny plus za precyzje i szczoteczkę do wyczesywania z drugiej strony. Kolejną kredką jest Twist and shape od W7, która ma nieco bardziej pociągły kształt, idealna do szybkiego obrysowania i wyczesania.
Mam też coś dla tych o bardziej bujnych brwiach. Chodzi mi o dwa tusze do ich utrwalenia z kolorem. Pierwszy znowu od Golden RoseBrow Color tinted eyebrow mascara w mega przyjaznym rozmiarze, jeśli chodzi o podróże w dodatku dość wydajna z precyzyjną szczoteczką oraz The queen of brows majestic brow mascara od W7, która sprawdza się równie dobrze, jest nieco większa.

Kolejne produkty są dodatkowymi, którą dodadzą nam nieco koloru.

Dwa produkty do ust, z tego jeden bardzo uniwersalny. Zacznijmy od markerów znów od Golden Rose, czyli Lip marker ultra lasting color, do których przekonałam już kilka osób. Niesamowity kolor, kilkunastogodzinna trwałość nawet podczas jedzenia. Najlepiej nałożyć na „gołe” usta, dzięki czemu kolor w nie wpije. Żałuję, że jest tylko kilka kolorów o dość zbliżonych tonach. Mimo to uwielbiam je!
Drugim produktem, który może służyć jako róż, ale i balsam do ust to Baby lips color balm crayon with moisturizing oils od Maybelline New York. Nie jest tak trwała, jednak daje kolor, nawilża i zastępuje dwa produkty.

Czas na oczy! Z racji, że unikam podkładów i kremów bb, zdecydowałam się na jasne kolory cieni w kremie od Maybelline New York, a dokładnie Color tattoo 24hr, które wyrównują koloryt powiek oraz są matowe, świetnie wyglądają na całym oku i są idealne na gorące dni. Ani razu nie rolowały się, nakładane palcami i pędzlami wyglądały idealnie. Czego chcieć więcej?

Ostatnim produktem jest rozświetlacz, który lubię nakładać na dekolt czy ramiona, ale również na twarz, żeby dodać nieco błysku. Mówię o Shimmering Skin Perfector z BECCA. Daje subtelny błysk, który łatwo rozprowadzić palcami bo ciele oraz jest w przyjemnym opakowaniu.

Te produkty na pewno jadę ze mną nad morze. Macie może tego typu produkty, które są idealne na lato? Jestem ciekawa, które z moich najbardziej Was zainteresowały ?

| Podróże małe i duże – samolot i bagaż podręczny |

W poniedziałek lecę do Polski! Będzie to tylko tygodniowa wizyta, ale i tak tupię z radości. Już kilka razy latałam, ale przeważnie były to wycieczki do Danii i na około kilka tygodni, więc sprawa była nieco prostsza. Bagaż rejestrowany jest dodatkowym kosztem, przynajmniej na krótszych dystansach. Uznałam więc, że nie jest mi potrzebny na te kilka dni. Ale jak spakować się tylko w podręczną torbę?

Pogoda ma być idealna, a najpotrzebniejsze rzeczy (dezodorant, szczoteczka do zębów, większość bielizny) kupię na miejscu, ale warto mieć jakiś plan. Pierwszy raz spróbowałam zorganizować sobie kilka zestawów ubrań, w których dół mogę dowolnie łączyć, w ten sposób mam topów na wszystkie dni (+ dwa w razie jakiegoś problemu) i zaledwie materiałowe doły, które zajmują mało miejsca.
Najcieplejsze ubrania zakładam na siebie. Ten, kto chociaż raz był na pokładzie samolotu wie, że mimo, iż lato za oknem, to powietrze w kabinie jest zimne. Zabieram więc bluzę i kurtkę jeansową.

Stąd kolejny punkt – outfit do samolotu. Lecę z chłodniejszego miejsca do cieplejszego, zmiana nie będzie tak drastyczna, ale lepiej się nie przeziębić w trakcie urlopu. Na dłuższe podróże lubię wygodne ubrania, które w dodatku mogę nakładać warstwowo. Dlatego pewnie polecę w jakimś t-shirtcie, bluzie i kurtce.

XXXX

Ubrania wybrane, czas na kosmetyki i leki. Pamiętajcie sprawdzić, co linie lotnicze mają w regulaminie. Przeważnie kosmetyki nie powinny mieć większej pojemności niż 100 ml i muszą być przechowywane w specjalnej, przezroczystej torebce o podanych wymiarach i pojemności.
Leki zaleca się mieć zawsze w podręcznym, tak na wszelki wypadek, gdyby Wasz odprawiony bagaż poleciał na drugi koniec świata i zostawił Was na pastę losu.

Zabieram ze sobą laptopa, czytnik i telefon, a co za tym idzie ładowarki. Jeśli podróżujecie w jakieś totalnie dzikie miejsca, to sprawdźcie Wasze adaptery! Albo cieszcie się wakacjami offline! ?

Plecak, torba czy walizka? Osobiście skłaniam się ku walizkom, ale mam plecak o tych samych wymiarach, który jest prostokątny. O wiele lepiej się podróżuje z wolnymi dłońmi. Pamiętajcie jednak, żeby wszystkie dokumenty, pieniądze mieć na oku! Kieszonkowcy lubią turystów!

Co do dokumentów. Ja wiem, że każdy (przynajmniej mam taką nadzieję!) wygląda w paszporcie jak ziemniak, ale lepiej dmuchać na zimne i korzystać z niego, nawet w krajach europejskich. Mimo, iż Dania należy do EU i chciałam uniknąć pokazywania mojej buźki w paszporcie przedstawiając totalnie odjechane zdjęcie dowodowe (jak na dowód jest spoko, ok?!), Pan przy barierkach nie za bardzo ogarnął i tak musiałam przedstawić inny dokument. Po co się denerwować? Paszport w kieszeni, moi Drodzy!

Bilety zawsze drukowałam, tym razem skusiłam się jednak na wersję elektroniczną i aplikację PassWallet, która trzyma wszystkie moje bilety lotnicze w jednym miejscu. Dobra opcja dla grupy podróżujących z wieloma lotami. Zobaczymy jak się sprawdzi. W razie problemu można wydrukować bilet w salonie linii na lotnisku, także luz.

XXXX

Jak się pakować, żeby przez kontrolę przejść szybko i sprawnie?

Przede wszystkim na samo dno torby daj ubrania, buty, itd. Te rzeczy zostaną spokojnie prześwietlone. Wszelkie ładowarki i inne kable warto spakować w jedną kosmetyczkę, co ułatwi nam ich wyciągnięcie – one idą w następnej kolejności. Na wierzch, przynajmniej do kontroli, dajemy elektronikę. Ona musi być prześwietlana oddzielnie. Jeśli nie wiecie po co tyle zasad to już tłumaczę. Są ludzie, którzy czekają na swój lot 2h przed czasem i tacy, którzy wbiegają na ostatnią chwilę, a co za tym idzie kontrolę muszą przebiegać szybko. Nike nie będzie czekał, aż zbierzesz swoje manatki na końcu taśmy.

XXXX

Dodatkowe porady!

  1. Załóż buty, które szybko zdejmiesz i założysz. Czasami kontrolę są dokładniejsze.
  2. Jeśli dookoła jest gorąca, Twój bagaż pęka w szwach, a Ty masz na sobie już 3 swetry i musisz dodać kolejny to spróbuj zawiązać go wokół bioder. Wiem! Co za brak gustu! Ale lepsze to niż płacić za ciężki bagaż ? (niektóre linie pozwalają na podręczny bagaż i dodatkowo koc lub nakrycie wierzchnie!)
  3. Guma do żucia pod ręką! Ze względu na zmianę ciśnienia, nasze uszy lubią się zatykać. Rzucie gumy powinno pomóc. Ja niestety należę do tych co mają zatkane całą podróż…
  4. Balsam do ust, cokolwiek co nawilży będzie Ci potrzebne. Powietrze w samolocie jest bardzo suche, lepiej coś mieć w kieszeni.
  5. Jeśli macie na sobie odkryte buty to spakujcie puchate skarpety. W samolocie możecie je założyć, a potem ściągnąć jak gdyby nigdy nic ?
  6. Przekąski w samolocie zawsze są droższe, z tego co wiem, przez kontrolę można przejść z zapieczętowanymi batonikami.

| Travel with me – tips on plane & hand luggage |

On Monday I am flying to Poland! Just for a week, yet still I can’t stop smiling. I was flying before, but it was longer trips with extra luggage. This time, since the whole trip is short I decided to grab just small cabin luggage. But how do I pack everything?

The weather is supposed to be amazing, the most basic things (face care products, tooth brush etc.) I will buy when I arrive. Yet still it is good to plan some things. Like outfits. I decided to combine few tops with less bottoms to save some precious space. The heaviest pieces I will be wearing on the plane. As you may know it can get pretty cold on flights.

That’s why I like to put some effort in travel outfit. It must be comfortable since mostly I will be sitting long time and also I like to use some layers in case it gets warmer or colder. T-shirt, hoodie and denim jackets are my go to mix!

XXXX

Clothes are chosen, times for some beauty products and medicines. Every airline has own rules about taking things through security. But mostly it can’t be bigger than 100 ml in held in transparent bag (20 cm x 20 cm). It is good idea to take medicine on board in case your main luggage get lost.

I am going to take my laptop, Kindle and phone, which means charger will be needed. Always check if you will need some adapters otherwise you might end up on offline vacation! ?

Backpack, bag or suit case? Usually I would go for last option, but since my backpack is square and in size of suit case I will use it. I prefer to have free hands. Remember always to keep documents and money within eye reach! Pickpocketing can happen everywhere!

You will need passport, no matter how hilarious this picture inside is. Everyone tried best, yet still ended up looking like a potato, so don’t be ashamed!

I have always printed my tickets, but this time I decided on electronic version. PassWallet is an app which allows us to organise our tickets, which seems pretty good idea in case there is many people and many flights ahead. Will see how it will do. In case of emergency you can always print ticket in your airlines office at airport.

XXXX

How to pack to pass through security smoothly?

Put all your clothes, accessories and shoes at the bottom. They can go easly through security, next we will focus on chargers and cords. Pro tip is to packing them in something like makeup bag, so you can easly take them out without stressing. Lastly on top of everthing you should have your electronic devices, at least until security check, after that you can hide it in between clothes. All those steps make security check smooth and stressless, since you can grab all your items within few seconds.

XXXX

Extra pro tips!

  1. Put on some easy slide on and off shoes. Sometimes security check is picky about shoes.
  2. If it is really warm and your favourite hoodie is heavy, but your luggage is about to reach limit, then simply tie it around your hips. Maybe not so fashionable but at least cheap ?
  3. Chewing gum in your pocket! Because of the pressure on the plane your ears will be popping, at least if you are lucky. Chewing may help, unfortunately my ears are always bad…
  4. Lip balm or anything that can help restore some moisture on your skin will do. Airplane air is dry and so will be your skin.
  5. If you wear sandals remember to pack some fussy socks. You can use them during flight and remove as soon as you land.
  6. Grab some snacks since airplane food is pricy! I was able to get some musli bars through security.

| Kosmetyki pod lupą! – NYX |

Mam wrażenie, że odkąd jestem w Danii jakoś łatwiej mi się kupuje kolorowe kosmetyki. Sklepy mają je ładnie wystawione w gablotach, wszystkie testery są czyste, a panie ekspedientki naprawdę się znają na rzeczy. W zwykłych drogeriach można znaleźć te tańsze kosmetyki, jak i z wyższej półki cenowej.

Dzisiaj przedstawię Wam kilka produktów od NYX.

Zacznę od pierwszej firmy, która do siebie przyciągnęła mnie głównie produktami do ust.
Seria Lingerie podbiła moje serce nie tylko pięknymi kolorami, ale również trwałością pomadek. Są one matowe, także nie ma co spodziewać się po nich nawilżenia, jednak na zadbane usta aż się proszą! Posiadam póki co dwa kolory, 02 Embellishment oraz 09 Corset. Uwielbiam ich formułę, kolory oraz trwałość. Zdecydowanie muszę mieć ich więcej!

NYX Soft Matte Lip Cream to moje pierwsze produkty do ust tej firmy. Mają nieziemski, słodki zapach, nie są aż tak bardzo na pigmentowane (dobrze nałożyć coś na ust w zbliżonym kolorze albo spędzić trochę więcej czasu na aplikację). Mój pierwszy kolor to 20 Copenhagen (niespodzianka! ?), który uwielbiam i już prawie kończę oraz nowość w mojej kolekcji 13 Sydney.

Mam również dwie tradycyjne pomadki, jedna matowa w kolorze Natural z linii Matte Lipstick oraz druga, która wpadła w moje ręce od przyjaciółki. Obie są dobre, jednak to nie dla mnie. Summer love używam jej jako błyszczyka, dobrze nawilża.

Podkład w pudrze Stay matte but not flat (uwielbiam ich nazwy ?) używam głównie latem, z racji, że ich kolory zawsze były dla mnie za ciemne. Nie używam go jako stand alone, ale często nakładam na krem z filtrem. Jest bardzo przyjemny i lekki. Oczywiście mat jest bardzo subtelny, jednak i tak się sprawdza. Dla cery mieszanej na pewno się nada. Niestety mój kolor się starł, jedyny minus tych opakowań.

Do pomadek dostałam również małą wersje matowej bazy Shine killer. Na co dzień wolę używać oleju pod makijaż, ale jeśli już wiem, że zapowiada się piękny dzień i jakieś większe wydarzenie to stawiam wtedy na coś matowego. Najważniejsza cecha – nie zatyka! Jest bardzo przyjemna, a jej mała ilość starcza na pokrycie sporej części twarzy. Po nałożeniu na twarz w mgnieniu oka zostawia po sobie uczucie pudrowego wykończenia? Nie pozbawia nas całkowicie błysku, ale nie ma opcji, że wyczujemy go pod palcami. Dobrze jest ją wklepać gąbeczką lub Beauty blenderem.

Podsumowując wszystko.

Pragnę wszystkich kolorów Lingerie. Uważam je za idealne na co dzień jak i większe okazje. Pierwszy raz spotkałam się, że firma oferuję tyle kolorów nude – każdy znajdzie coś dla siebie. Zdecydowanie jestem na tak!
Co do Soft Matte Lip Cream są one równie dobre jak poprzednie, nieco słabiej kryją, ale za to zapach mają przepiękny. Posiadają więcej kolorów, także dla osób, które nie boją się eksperymentować na pewno będą idealne.
Tradycyjne pomadki zdecydowanie nie dla mnie, nie zastygają na ustach, więc dla takiej osoby jak ja, która non stop coś robi przy ustach mogą się okazać kłopotliwe.
Puder i baza są świetne, warto je przetestować. Puder na pewno będzie idealny dla tych, którzy mają idealną cerę i chcą nieco się zmatowić, lub na bb cream dla tych z lekkimi przebarwieniami. Baza to strzał w dziesiątkę dla osób posiadających tłustą cerę i będących ciągle w biegu.

NYX urzekł mnie produktami do ust i mimo, iż jest kilka produktów do twarzy jak i eyelinerów, to największą ochotę mam spróbować ich produktów do ust z serii Liquid Suede Cream Lipstick oraz Ombre Lip Duo. Obie wersję wydają się bardzo kuszące. ?

A Wy macie swoich ulubieńców z

| Peek into make-up! – NYX |

Since I moved to Denmark I noticed how easy is to buy make-up. It is nicely presented in shops, all testers are clean and shop assistants actually know what they are doing. In simple drug store you can find cheaper, but also much more pricy and professional products.

Today I will take about some goodies from NYX.

First of all, my ultimate favourites. Lip products.
I fell in love with Lingerie because of formula and all the colours there are provided. They are matte and they are incredibly long-stay. I have two colours 02 Embellishment and 09 Corset. I am in desperate need of more!

NYX Soft Matte Lip Cream was my first liquid matte lipstick ever AND first product I ever got from this company. I love their smell, which is super sweet, they have lower opacity than previous one so it means it is good to use some liner under or work on it a little longer. My first colour was 20 Copenhagen (surprise! ?) and the new one, which is 13 Sydney.

Old-schooled lipsticks are also in my collection. First from Matte Lipstick in colour Natural and second I got from my close friend. They are both good, but still not my type. Summer love I use as lip gloss. I don’t know colour and what line from is the other one.

Powder foundation Stay matte but not flat (loves their names ?) is my summer choice, since they have some darker shades. It is really nice and light weight. Matte is gentle but still it works well. For normal skin type it will be great. I don’t know what colour I got, as you can say the package got a little bad.

I also was able to check their base Shine killer. I use mostly oil under my make-up, but when I know I will be wearing it long time, in nice weather I like to choose something stronger. Best thing about it – it doesn’t clogs my pores! It is nice in touch, almost silky and dry, yet not bad. You don’t need a lot for whole face and it dries on skin pretty fast. It leaves kinda powder feeling. It reduces shining but leaves healthy glow. I like to use Beauty blender to make sure it is pressed into skin.

Time to sum up!

I desire every single colour from Lingerie. They are perfect for every occasion, from shopping to night event. It is first time I see so many nudes shades.
Soft Matte Lip Cream are as good as the previous one, they are a little more transparent but their smell is amazing. They offer more colours than only nudes.
Traditional lipsticks are not for me, they don’t dry completely which may cause some troubles.
Powder and base are worth to try. Check foundation if you have perfect skin or on top of bb cream. Base do a magic trick to keep your make-up as you just put it on.

NYX got me with their lip products, yet still I wish to try their eyeliners and other face products. Right now I am really interested in lip line called Liquid Suede Cream Lipstick and Ombre Lip Duo. They both look amazing. ?

Do you like NYX? What’s your favourite?

| Co to jest Redbubble? – czyli jak sobie dorobić |

Jeśli drzemie w Tobie dusza artysty i nie masz nic przeciwko raz w miesiącu otrzymać kilka groszy to zachęcam Cię do dalszego czytania.


Redbubble to społeczność kreatywnych ludzi, którzy projektują i dzielą się swoimi pomysłami, które można zakupić w wielu postaciach – naklejki, odzież, ozdoby do domu, itp.. Każdy może dołączyć, pod warunkiem, że posiada pełne prawa do zamieszczanych projektów.

Kilka lat temu, gdy zaczęłam swoją przygodę w Redbubble, aby otrzymać wynagrodzenie trzeba było uzbierać 15 euro i na początku każdego miesiąca ta suma była przelewana na nasz paypal. Aktualnie zniesiono tą zasadę i nie ważne ile zdołaliśmy zarobić, nasze zarobki są przesyłane.
W zależności od tego czy dostarczamy klientom tego czego chcą, na Redbubble da się dorobić. Ceny sprzedawanych projektów ustalamy sami w widełkach oferowanych przez stronę, pewien procent sprzedaży również idzie na konto strony.

Sama jestem zainteresowana naklejkami, które sumiennie dodaję do swojego koszyka, w między czasie zapraszam Was do mojego sklepu. Jak tylko otrzymam zamówienie z pewnością poinformuję Was o ich jakości.

SKLEP

Update:
Zrobiłam zamówienie 1 maja i dzisiaj, to jest 23 maj, otrzymałam swoje naklejki.

Jak całość wyglądała?

Po 6 dniach od zamówienia zostało ono wysłane i w ciągu tygodnia miałam je otrzymać. Wiedziałam jednak, że będę dłużej czekała. Gdy jednak minęło 18 dni, skontaktowałam się z obsługą klienta. Odpowiedź miałam w ciągu 1,5h i po kilku mejlach otrzymałam wiadomość, że jest im bardzo przykro, i że skompletują moje zamówienie jeszcze raz – to zostało wysłane na drugi dzień. Na końcu mejla widniał dopisek, że jeśli nagle pojawią się u mnie oba zamówienia, jedno z nich mam rozdać wśród przyjaciół lub oddać np. do sierocińca ? Bardzo przyjemna firma!

Nie mam pojęcia, które zamówienie do mnie dotarło, co nie zmienia faktu, że jestem pod ogromnym wrażeniem.

Naklejki nie są z taniego papieru, przypominają i zdecydowanie pachną jak gumowe materace, które tak często widzimy nad morzem. Są grube, klej jest porządny, a mimo to nie zostawia śladów. Świetnie klei się do lekko chropowatych nawierzchni.

Naklejki są lekko matowe z białą ramką dookoła. Co do jakości wydruku, dwie przyszły nieco gorszej, ale jestem w stanie uwierzyć, że była to wina osoby, która dodała plik.
Ogólnie zamówiłam 24 naklejki.

Koszt:
Bez rabatu – 57,20€
Ze stałym rabatem (4 naklejki -25%, 10 naklejek -50%) – 28,60€
Dodatkowy kod rabatowy -20% (Redbubble często organizuje promocje) – 22.80€
+ koszt wysyłki – 2,11€
Na szczęście miałam dodatkowy kod.

Pomijając dług czas wysyłki jestem bardzo zadowolona. Jakość, cena i kontakt z klientem zdecydowanie na najwyższym poziomie.

Co myślicie o moim nowym laptopie? ?

| Redbubble – what is it and how to get some money from it? |

If you have an artistic soul and you don’t mine beiny paid for it, then you should read this post.

Redbubble is a community of creative people, who design and share their projects, which you can buy in many different options – stickers, clothes, home décor etc.. Everyone can join, but only if it own all the rights to designs.

Few years back, when I first started to work on Redbubble you had to collect 15 euro to make sure you will get this money each month through paypal. At this moment there is no longer rule like that. Each month you get paid the amount you collected.

The best way to earn money if to make sure you give your clients goods they need. You choose prices from the ones that Redbubble offers and remember that website will get some percent of it.

I am not only making my own designs but also I am ordering some stickers. I will share my store with you and as soon as I get my order I will share with you my opinion on their quality.

SHOP

Update:

I made my order on 1st May and today, which is 23 th May, I received my stickers.

How did it go?

6 days after I placed my order, it was shipped. I got message in about week I will have my order, but I knew it will take longer. After 18 days I wrote to Redbubble team. I got response within 1,5h, they were sorry that my package didn’t arrive so they decided to send new one. This time it was shipped on the next day. At the end of the e-mail there was a note that in case other package come I should not worry, but share stickers among friends or donate them to charity ? Amazing company!

I have no idea which order came as first, but it doesn’t change it, I am still impressed.

Stickers are printed on nice paper, it reminds me of summer toys which you have to blow, stickers smell exactly the same. They are thick, glue is really strong, but it doesn’t leave any marks. It sticks very well to not so smooth places.

Stickers are slightly matte with white border. About the quality of print, 2 designs came in a little bit worse shape but I am almost sure it is faulty uploaded design.

I ordered 24 stickers.

Cost:
Total price without discount – 57,20€
With usual discount (buy 4 – 25% off, buy 10 – 50% off) – 28,60€
Extra code 20% off (Redbubble often share some codes) – 22.80€
+ shipping – 2,11€

I was lucky to has extra code this time.

If we don’t think of long shipping, I am really happy. Quality, price and contact with client were really satisfying.

What do you think of my new laptop? ?

| Miracle in liquid form – The Body Shop facial oil |

In August will be a year since I started to pay attention to my moisturize routine. First I used quite strong facial cream from The Body Shop, but after few months I noticed it became too strong for my needs. After using it in night I still had film on my face on morning. It was time for a change.

The Body Shop is well known so I decided to relay on them again. I went and asked for something as good as cream I used before, but slightly weaker. I also wanted try something new. I decided on facial oil.

Description of product:

Infused with three precious seed oils and a blend of seven essential oils, we’ve created the Oils of Life™ Intensely Revitalizing Facial Oil. The lightweight and quickly absorbing texture leaves a non-sticky finish, melting onto the skin, leaving it silky and soft. Instantly, skin appears smoother, more radiant, revived, revitalized and nourished. After 4 weeks, the signs of aging appear reduced, and skin feels more elastic and firm. We searched around the world and selected 3 precious seed oils known for their supreme revitalizing and repairing properties on skin:
Black Cumin Seed Oil from Egypt- known for its concentration in antioxidants
Rosehip Seed Oil from Chile- rich in repairing omega 3 and 6
Camellia Seed Oil from China- naturally rich in nutritive oleic acid

  • Suitable for all skin types, even for sensitive skin
  • Reduces signs of aging
  • Pairs perfectly with our Intensely Revitalizing Essence Lotion and Intensely Revitalizing Cream

How does it really look?

I noticed change after the first use. My skin was gentle and nice in touch, it wasn’t greasy, yet still glowing. I noticed that redness was also reduced.

I met few opinions that smell is too strong, I don’t mind it, but I recommend to check it before buying the product.

How do I use it?

It’s recommended to use 1-2 drops or one extra at really dry skin. I follow the first rule. I clean my face as always and then I massage oil in face skin, neck and cleavage.

I also like to put one drop on my skin before applying make-up and base. Thanks to that everything blend perfectly and I noticed it helps to control my sebum during a day.

How much does it cost?

30 ml/ kr. 325,00
50 ml/ kr. 485,00

It is an oil, which make it almost impossible to use to last drop. The way the product looks make it feel and look expensive and rich. So I am not surprised about the price.

I think it is pretty good price for such a product. I encourage you to try it or asking about sample. It may be a good idea to ask about Spring of Youth?